8/24/2009

Drodzy rodzice, dziadkowie i inni "nie informatyczni" czytelnicy.

Dzisiaj na łamach jednego z komiksów sieciowych odkryłem coś co może Wam się niezwykle przydać. Zajrzyjcie proszę pod poniższy link:

http://xkcd.com/627/

8/19/2009

Tłumaczenia

Heheh... Wpadłem na doskonały pomysł przetłumaczenia tekstu piosenki z pomocą google'a. jestem z siebie dumny:

for there are many ways
to kill a man they say
with bayonet, axe or sword
but son a bullet fired
from a shapeless guise
just put the shell of a Thompson gun

=>
na wiele sposobów, aby zabić człowieka mówią z bagnetem, siekiery lub miecz ale Syna punktor zwalniani z bezkształtnym przebranie tylko umieścić powłoki z Thompson pistolet

Przeprowadzka

Od soboty mieszkam w nowym miejscu. Przeprowadzka to trochę zbyt szumne słowo, jako że przenosiny sprowadziły się do wrzucenia walizki do samochodu i pojechania pod nowy adres... Dla postronnego obserwatora jedynym zyskiem z tego całego bałaganu jest odtajnienie zdjęć z poprzedniego mieszkania, które to można obejrzeć na mojej Picassie.

Nowe mieszkanie jest jednocześnie zadowalające i intrygujące. Nigdy nie znudzę się odkrywaniem co bardziej ekstrawaganckich norweskich wynalazków. Na przykład na balkonie (1 piętro), mamy linkę ratunkową. Jakby się paliło (ceglany blok) będzie można uciekać przez balkon... Powolutku i ostrożnie.

W kuchni mamy nowiutką lodówkę Bosha (super turbo i gotuje i sprząta), pasujące do niej kuchenkę, zmywarkę, mikrofalę oraz meble wyglądające jak głęboka komuna na siłę odświeżana odłażącą teraz farbą.

Lokum do którego się wprowadziłem jest również wyposażone we współlokatora (Sike Huang, chiński współpracownik, zajmuje się głównie robieniem jedzenia i graniem w chińską grę cRPG) i jego pokój, łazienkę oraz pojemnik na łóżko, który będziemy umownie nazywać moim pokojem. Przynajmniej mam szafę. Dzięki zakupom, które wczoraj zrobiłem w IKEI mam również poduszkę, kołdrę, garnki, noże i inne tego typu ułatwiacze życia. Nabyłem również szmatki do kuchni, która wyraźnie cierpiała z powodu ich braku...

Ceny w IKEI w Norwegii są całkowicie porównywalne do tych w Polsce, w sposób bezwzględny. Co oznacza, że dla statystycznego Norwega IKEA jest tania jak... No nie wiem... Barszczu tu nie znają...

8/11/2009

Our project

"Oh, look! We have a boolean <<tooLate>> in our FilmStatus class!"

8/09/2009

Roboty drogowe po norwesku.

Norwedzy postanowili zbudować linię tramwajową. Mieli już kiedyś tramwaje i pomyśleli, że miło będzie je mieć znów. Więc kładą tory z samego centrum miasta aż na lotnisko. Wspaniale - nie uważacie?

Z punktu widzenia osób pracujących niedaleko placu robót (jednego z wielu prace prowadzone są z rozmachem - łącznie z drążeniem tunelu pod osiedlem domków jednorodzinnych) sprawa przedstawia się tak:

Tuuuuuuuuuuuuuut! Tuuuuuuuuuuuuuuuuut! Tuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuut!
...
"Guys, brace yourselves..."
...
KABOOOOM!!!!!!!!!

I chwila przerwy na zbieranie gruzu i montowanie kolejnych ładunków.

8/07/2009

Har Har Har

Nowe mieszkanie dla mnie i mojego przyszłego współlokatora, Sike Huanga, jest już wynajęte. Chwilowo zamiast mnie mieszka tam Roman, gdyż skończył się kontrakt na jego poprzednie lokum.

Ale ja nie o tym. Wybraliśmy dziś stałe łącze. 20M/1M. 459 koron miesięcznie = grosze. Har, har, har.

8/06/2009

Zdjęcia

Narobiłem zdjęć. Wkurza mnie fakt, że wszystkie są do kitu. Nie poczuwam się do odpowiedzialności, gdzyż robiłem dobre zdjęcia, a mam badziewne. Winę będę zrzucał na aparat i na fatalne ziarno już przy iso 200. No i oczywiście na nieszczęsne norweskie światło.

http://picasaweb.google.com/Piotr.Berlowski

Szkic sytuacyjny.

Pracuję dla firmy UCS.NO (www.ucs.no gdyby ktoś się nie domyślił).

Mieszkam w ... mieszkaniu studenckim, gdyż mojej firmie nie udało się znaleźć niczego innego - wiecie, wakacje, żaden Norweg nie zajmuje się tym czym powinien (wynajmowaniem mieszkań). Ma się to wkrótce zmienić, gdzie "wkrótce" jest dowolnym ustalonym przedziałem czasu.

Budynek ma poroniony układ. Architekt był w zupełnie innej czasoprzestrzeni gdy projektował układ wnętrza. Nie wiem czy śmiać się czy płakać. Może jakieś zdjęcia wkrótce.

Mam współlokatorów. W tym szkicu istotne są 3 osoby z mojego piętra:
* Christine - austriaczka studiująca biologię na tutejszym uniwersytecie
* Florian - najprawdodobniej pobratymiec Christine, studiuje filozofię
* Człowiek W Bokserkach - tajemniczy współlokator z blond afro na głowie, odziany w same bokserki; po zebraniu spostrzeżeń okazało się, że nikt go nigdy nie widział w innym stroju

Garage - metalowe i rockowe centrum Bergen - znajduje się jedną przecznicę od mojej stancji.

Dead Puppy to arytmicznie hardcore punkowa kapela, która grała dziś za darmo w pubie Garage. Trzeba przyznać, że byli całkiem nieźli, choć mogliby obrać jakiś rytm i pozostać przy nim dłużej niż 30 sekund.

Norweska publiczność na koncercie - to prawdziwa noc żywych trupów. Zwłoki stojące pod sceną, zbyt zesztywniałe, aby ruszyć członkami. Naprawdę. O CO WAM LUDZIE CHODZI??!! Po 3 minutach takiego koncertu w Polsce, fani opuszczaliby przybytek po krzywej balistycznej jednym oknem, tylko po to, żeby wrócić drugim! Wygląda na to, że byłem jedyną osobą na całym punkowym koncercie przestrzegającą przepisów BHP na tyle, żeby założyć buty z metalowym zabezpieczeniem palców. Nie wiem po co. Nikt mnie nawet nie potrącił, co tu mówić o deptaniu.

Dobranoc.

8/04/2009

Nienawidzę cholernych blogów. Jeżeli się zastanawiacie czemu adres domenowy jest taki kretyński, to spróbujcie sami utworzyć blog w tym popapranym serwisie.

Do wiadomości: wszystkie liczby binarne od 01 do 11111 są zajęte. Naprawdę. Kto nie wierzy niech spróbuje.

Stare posty